Lenin i Nadieżda Krupska
Władimir Iljicz Uljanow znany jako Lenin był urodzonym wręcz flirciarzem i kobieciarzem. Na jego względy mogły liczyć tylko kobiety równie jak on zaangażowane politycznie.
To go po prostu kręciło.
Jedna z pierwszych kochanek znanego wodza Nadieżda Krupska żywo brała udział w rewolucyjnej walce. Krupska była kobietą drobnej budowy, miała ciemne włosy i uchodziła za atrakcyjny kąsek. Lenin i jego ambicje zrobiły na niej niemałe wrażenie. W niedługim czasie doszło do zaręczyn między dwojgiem kochanków.
Zostali razem skazani przez władze na zesłanie na Syberię. Między dwojgiem nie układało się już najlepiej. Powoli przestali stawać się dla siebie atrakcyjni fizycznie. Zauroczenie zaczęło mijać.
Lenin gustował w kobiet z wyższych sfer, które to panie prowadziły niezwykle wykwintny styl życia. Koło 1906 roku nawiązał żarliwy romans z panią z takich właśnie sfer – znaną jako Elizabeth de K. Był to pełen ekspresji związek, gdzie dwa inne i przeciwstawne światy – świat polityki i wyższych kulturalnych sfer próbował jakoś się ze sobą dogadać. Z różnym skutkiem.
Elizabeth próbowała również udzielać się politycznie, by zadowolić swego kochanka. Nie zapominajmy, ze Lenin w tym samym czasie miał żonę i kochankę, do tego jeszcze polityka, która zajmowała go bez reszty. Dla kochanki Lenin gospodarował każda wolną chwilę, by ciągle podsycać łączącą dwoje namiętność. Ich romans trwał przez parę lat, by w końcu zrozumieli oboje, że ich światy są kompletnie inne. Dla kochanki Lenina to był szok.
