Napoleon i Józefina
Napoleon poznał Józefinę, gdy ta miała trzydzieści dwa lata. Mąż Józefiny został zabity poprzez ucięcie głowy, zaś sama Józefina po zamieszkach i wyjściu z więzieni jedyne czego pragnęło się oddawać się uciechom oraz zabawie.
Prowadziła ona bardzo hulaszczy tryb życia, trwoniąc bezmyślnie resztę majątku. Józefina była uważaną wówczas za wzór urody tamtych czasów.
Miała ona smukłą i uwodzicielską sylwetkę oraz brązowe, kręcone włosy. Potrafiła uwydatnić swe wdzięki strojami w postaci sukienek z odkrytymi ramionami, które podkreślały jej talię oraz uwydatniały biust.
Dobrze skrojone gorsety gościły więc często w jej szafie. Dzięki wdziękom odzyskała z nawiązką utracony majątek, zaś sam stała się ważną personą w wysokich kręgach. Dziwne jest więc, ze Napoleon, nieśmiały i zakompleksiony związał się z kobietą próżną, rozwiązłą i niezbyt skromną.
Napoleon, gdy został dowódcą wojsk wewnętrznych zaczął wzbudzać zainteresowanie u pań, głównie z powodu zajmowanego stanowiska, nie prezencji. Napoleon poznał Józefinę wykonując obowiązki służbowe. Syn Józefiny pragnął zatrzymać szpadę po swym zabitym ojcu, co Napoleon zapamiętał i prośbę ową spełnił, nie odbierając mu jej. Józefina osobiście podziękowała Napoleonowi, i w ten sposób nastąpiło ich poznanie. Kobieta zrobiła ogromne wrażenie na nieśmiałym dowódcy , który zapragnął umówić się z nią jeszcze.
Zrobiła to z czysto pragmatycznych pobudek – Napoleon, jako dzierżący władzę, mógł być jeszcze przydatny.
Mimo iż piękne kobiety zawsze onieśmielały Napoleona, u boku Józefiny czuł się on pewnie, bowiem kobieta potrafiła sprytnie poprzez swa uprzejmość manipulować nim. Wódz czuł się pewniej, doceniony i ważny. Nic więc dziwnego, iż wkrótce zakochał się w Józefinie. Kobieta w tym czasie romansowała z innymi wysoko postawionymi notablami, o czym Napoleon wiedział z pewnością. Nie potrafił jednak przestać kochać kobiety. Wkrótce zostali oni kochankami, wzniosłe uczucie zostało w końcu skonsumowane.
Dla Józefiny był to normalny sposób miłego spędzania wieczoru, dla Napoleona sex z Józefiną był spełnieniem ukrytych marzeń, czymś wzniosłym i niezwykłym. Napoleon zakochał się wręcz do szaleństwa, pozostawił po sobie listy miłosne, pisane do kobiety, pełne pasji, ekspresji, namiętności. Dla Józefiny Napoleon był małym i zabawnym Korsykaninem, jak o nim mawiała, traktując go czysto instrumentalnie. Nic dziwnego, że propozycja małżeństwa totalnie ją zaskoczyła. Chciała być jego kochanką, nie żoną, bo pragnęła zabawy, nie statecznego i ułożonego życia u boku nudnego męża.
Do małżeństwa z Józefiną nakłonił go jeden z kochanków Józefiny, dla którego było to korzystne rozwiązanie ze względów materialnych. Mógł nadał liczyć na względy kochanki, ale utrzymywał by ją ktoś inny. Widząc namiętność Napoleona, ślepą miłość, która w jakiś sposób jej schlebiała, a także licząc na to, ze ten człowiek coś jednak osiągnie, zgodziła się na małżeństwo. Rodzina Bonapartych była przeciwna temu małżeństwu, nie akceptując rozrzutnego trybu życia wybranki serca Napoleona. Równie przeciwne małżeństwu były dzieci Józefiny, które czuły się odrzucone i bały innego życia. Do ołtarza prowadził Józefinę ów kochanek, czyli Barras. 1796 roku, w dniu 9 marca Józefina została żoną Napoleona Bonaparte.
